niedziela, 21 maja 2017

W poszukiwaniu

Follow my blog with Bloglovin
Bez zbędnego przedłużania, wyjątkowo bez standardowego wstępu, zapraszam do rozwinięcia posta.

Klik do piosenki

Ho lasciato troppi segni
Sulla pelle già strappata
Non c’è niente che si insegni prima
Che non l’hai provata 


Chwila przerwy.

Sono andato sempre dritto come un treno
Ho cercato nel conflitto
La parvenza di un sentiero
Ho sempre fatto tutto in un modo solo mio
E non ho mai detto resta se potevo dire addio
Poche volte ho dato ascolto a chi dovevo dare retta
Ma non ne ho tenuto conto
Ho sempre avuto troppa fretta 


Wszystkie słowa głośnymi dźwiękami wybrzmiewają prosto ze słuchawek do moich uszu. Analizuję każde z nich. Spokojnie. Literka po literce. W końcu niby wszystko ma jakieś znaczenie. Szyba autobusu jak zwykle w tej deszczowej porze jest zaparowana i niemal nic nie widać.

Almeno tu rimani fuori
Dal mio diario degli errori
Da tutte le mie contraddizioni
Da tutti i torti e le ragioni 


Rozmyty obraz zmusza mnie bym jednak wytężyła wzrok. Pomiędzy przejeżdżającymi autami dostrzegam ludzi jadących rowerami. W sumie, może i ja powinnam zrezygnować w końcu z tych przeludnionych, wiecznie spóźnionych autobus
ów i przerzucić się na rower?

Dalle paure che convivono con me
Dalle parole di un discorso inutile 


'Jak będzie cieplej', usilnie wmawiam sobie. Dalej podziwiam rozmyty obraz przeplatany z kroplami deszczu padającego z oknem.

Almeno tu rimani fuori
Dal mio diario degli errori 


I zrobiło się cieplej. Tydzień później niebo od samego rana rozświetlały promienie słoneczne, wpadające do mojego pokoju. Nareszcie coś zachęcającego do przełamania bariery i wstania z łóżka. Ptaki zaczęły śpiewać, nawet znienawidzone muchy i komary stały się czymś długo wyczekiwanym. Słoneczna aura dodaje optymizmu i chęci do życia w tak pięknie wiosennej porze, która przyszła trochę bardzo za wcześnie późno. 
Rowerem dalej nie jeżdżę. Nie do szkoły, bo dla utrzymania formy, owszem. Transportuję się szalonymi autobusami, których największą wadą jest już codzienna niepunktualność. Nawet zdążyłam się przyzwyczaić. Codziennie poszukuję na nowo sensu życia, który przez monotonię czasem gdzieś odpływa i daje się ponieść dalej. Codziennie staram się odnajdywać szczęście w najmniejszych szczegółach - wbrew pozorom to wcale nie jest takie łatwe. Zwłaszcza, gdy jest się optymistką, realistką i marzycielką w jednym.
Wszystko się miesza.
 

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Codzienne doświadczenia, ludzie których spotykamy dostarczają naszemu życiu jakiś wrażeń, morałów, złości i radości, czasami łez smutku, a czasami niepojętego szczęścia. Nie da się przewidzieć tego, co się stanie, możemy jedynie troszkę domyślić się i ewentualnie zapobiec, jeśli mamy pewność nadchodzącej porażki. Nasz los, mimo wszystko, leży jednak w naszych rękach i nie jesteśmy wobec niego zupełnie bezsilni.
Powinniśmy starać się każdego dnia być coraz lepsi, sprawiać radość sobie i innym, chociaż to trudne, bo każdy z nas jest inny i potrzebuje czegoś innego, ale nasze starania zostaną nam wynagrodzone. Nie ma celu, kt
órego nie możemy osiągnąć, bez względu na pogodę, piosenkę, sytuacje dookoła nas i wiele innych czynników. Wystarczy mieć siłę i wiarę i cały świat będzie otwierał się specjalnie dla nas.









25 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia!
    http://inaatii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piosenkę, którą cytujesz zaraz przesłucham. Pięknie piszesz, naprawdę. Masz talent, bo aż chce się czytać, więcej i więcej... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się Twój styl pisania, przypomina trochę mój, kiedy pisałam pamiętniki jeszcze w gimnazjum. Przeplatasz trochę stylu i usposobienia jakie są w wierszach, ale piszesz proza. Genialne połączenie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się Twój post, tak ciekawie piszesz. Zabieram się za przesłuchanie piosenki :)

    Pozdrawiam
    http://mlodamamakacpra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia :) Ciekawie napisane ^

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawie napisane. Pięknie

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny wpis, cudowne zdjęcia!


    www.pannaanna92.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojejku gdybym ja miala taki takent do pisania.. bardzo bym chciala poniewaz jest to umiejetność ktora sie bardzo przydaje i jest użyteczna szczegolnie jesli jest sie na humanie tak jak ja. Swietnie kochana trzymam za Ciebie kciuki. Buziaki, swietne zdjecia!

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjecia są naprawdę bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały post i genialne zdjęcia ♥♥ Koniecznie muszę posłuchać tą piosenkę ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcie, gdzie robiłaś to ostatnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek na Pieskowej Skale w Ojcowie :))

      Usuń
  12. Cudowne zdjęcia! Mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super blog! Zachęcam zajrzeć do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super blog, bardzo fajnie napisane :)
    obserwuje i pozdrawiam :*
    http://princessgaba.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. These photos look really nice!

    Have an awesome day!
    xx, Kris

    https://dreamingofpink.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Great post and photos really liked ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zdjęcia! :)

    Obserwujemy? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  19. Samo w sobie życie nie ma sensu, to człowiek musi go nadać swoimi działaniami. Kiedy to się zrozumie nagle można zobaczyć czego tak naprawdę się pragnie i do czego chce się dążyć.
    Pozdro.
    https://dziennikidestiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. WOW! Powiem Ci że to co napisałes jest bardzo prawdziwe i właśnie opisuje mój stan. Każdy w życiu ma marzenia, cele i pragnienia. A ja nawet nie wiem do czego dążę....żyję jakbym była w zawieszeniu. A pora chyba wstaći i zacząć żyć. Żyć tak jak się chce i pragnie.

    OdpowiedzUsuń

~każdy komentarz jest dla mnie motywujący
~obserwacja za obserwację
~odwiedzę waszego bloga jeśli zostawicie link