sobota, 27 grudnia 2014

Święta, święta i po świętach




Hej,hej! Jak minęły wam święta? Mi całkiem dobrze. Wigilię spędziłam w domu, przyszli do nas dziadkowie. Razem spędziliśmy ten dzień. Tak rodzinnie. Obowiązkowo na stole pojawiło się 12 dań. Oczywiście nie obeszło się bez prezentów. Dostałam soundtrack z Kosogłosu ^_^ i pieniądze. Również nie można było pominąć mojego 'świątecznego recitalu". Grałam na flecie, gitary i keyboardzie. Chyba nie pisałam wam o tym, że zaczęłam naukę gry na nim. To dość ciekawa historia. U nas w szkole stoi pianino, na którym nikt nie gra. Zapytałam jedną nauczycielkę, czy mogę przychodzić pograć na nim. Pierwszy raz byłam jeszcze przed Mikołajkami. W każdym razie zabrałam ze sobą książkę z nutami i kolęd i tak dosłownie sama od siebie zaczęłam grać. Teraz pogrywam sobie w domu różne piosenki na keyboardzie i muszę przyznać, że nie potrzebowałam żadnej szkoły muzycznej,żeby nauczyć się grać. <chociaż uczęszczałam na gitarę>. A wracając do Wigilii- oczywiście musiałam dać mały "koncert", bo to już tak tradycyjnie zostało. Nawet mając dopiero 6 lat grałam na święta kolędy na flecie :)  Tak więc Wigilia minęła mi całkiem nieźle.
Dodam jeszcze,że uzależniłam od pewnej świątecznej piosenki :D


  

W pierwszy dzień świąt pojechałam do rodziny. Spędziliśmy razem kilka świątecznych chwil. Wieczorem wróciłam do domu i przesłuchałam sobie soundtrack. Muszę przyznać, że piosenki świetnie oddają klimat Kosogłosu. Lord swoim Yellow Flicker Beat < https://www.youtube.com/watch?v=e1S9HUNoI4k > pobiła wszystko, ale i tak uwielbiam każdą piosenkę. Później oglądnęłam XFactor na Foxie i poszłam czytać książkę.

Drugiego dnia świąt siedziałam w pokoju, zamknięta w swoich czterech ścianach pisząc książkę. W tle leciała playlista złożona z moich ulubionych kawałków. Miałam wenę więc dobrze szło mi pisanie. Kilka stron,sensownych zdań. Dopiero wieczorem wybrałam się do dziadków. Wróciłam do domu i rozsiadłam się przed telewizorem. Niestety nic ciekawego nie leciało i musiałam zadowolić się Mikołajkiem :D Pamiętam, że jak byłam mała to poszłam na  to z koleżanką do kina ^_^ Oczywiście nie obeszło się bez przeczytania kilku rozdziałów książki.

Ogólnie święta minęły mi całkiem nieźle. W spokojnej, świątecznej, rodzinnej atmosferze... Aktualnie czekam na Sylwestra. Nie mam jeszcze planów. Przez ostatnie kilka lat byłam u koleżanek. Teraz kompletnie nie mam pojęcia, co będę robić.

To tyle na dzisiaj. Dobranoc!

















9 komentarzy:

  1. Dostałaś świetbe prezenty i masz śliczne choinki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że jesteś utalentowana muzycznie! :) Dobrze, że zaczęłaś grać na keyboardzie jest to o wiele ciekawszy instrument od gitary i moim zdaniem lepiej słucha się muzyki z tego pierwszego instrumentu :) Ja! Ale masa prezentów pod choinką! :O
    Obserwacja za obserwację?
    http://co-powiesz-na-problemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne choinki i masa prezentów! ;)

    http://you-always-be.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesze się,że Święta Ci się udały ;**
    Masz bardzo fajnego bloga i przeczytałam,
    że podobnie jak ja lubisz muzykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post i prześliczne zdjęcia. :)
    Uwielbiam białe choinki! :3

    Mój blog, zapraszam(klik)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham Kendalla <3 <3 ;)
    I mega mi się podobaja ozdoby :3

    lifebyaleksandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia :) Mam nadzieję ,że wpadniesz do mnie :) http://life-andstylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

~każdy komentarz jest dla mnie motywujący
~obserwacja za obserwację
~odwiedzę waszego bloga jeśli zostawicie link